FUNDACJA BEKSIŃSKI

Zdzisław Beksiński

Lata 1970-1989

(placeholder)

Na początku lat 70-tych w twórczości Beksińskiego zaczyna dominować malarstwo. Stopniowo zmienia się tematyka. Od 1972r wyraźnie mniej jest czaszek, upiorów, rozkładających się ciał, a  pojawiają się  wielkie nastrojowe pejzaże pełne tajemniczych budowli i ruin porośniętych pajęczyną i trawą. Krytycy piszą o persyflażu, zabawach ze stylami zwłaszcza XIX-wiecznym malarstwemromantycznym i XX wiecznym surrealizmem.

1972r. -Grudzień , indywidualna wystawa, Galeria Współczesna w Warszawie. Zdecydowałem się na niskie ceny i sprzedałem wszystkie wystawione obrazy. To było malarstwo fantastyczne, publiczność odbierała je z  nieco  innej strony niż sobie zamarzyłem. Ale tak się zaczęła nasza symbioza. Przez środowisko krytyków jest już traktowany jako prawdziwy  choć nadal bardzo kontrowersyjny artysta.

1974r. -Beksińskiemu przyznano nagrodę państwową. Powstają ostatnie rysunki. Formą i treścią są identyczne z malarstwem wykonane sprasowanym węglem na stosunkowo dużych formatach 100x70cm

1975. -Galeria Zachęta w Warszawie -w ankiecie AICA (Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Sztuki) 30 arcydzieł na XXX-lecie  rozpisanej wśród polskich krytyków, nazwisko Beksińskiego pojawia się na pierwszym miejscu

1977r. -rodzinny dom artysty w Sanoku przeznaczono do wyburzenia co przyspiesza decyzję Beksińskiego o przeniesieniu się do Warszawy. „Lubię się zgubić w tłumie bo wtedy się nie wyróżniam i czuję się dobrze. Najchętniej mieszkałbym w Hamburgu albo w Nowym Yorku w takim gotującym się piekielnym kotle, monstrualnym skupisku ludzi. Dla mnie jako miłośnika sztuczności, nienawidzącego dźwięków psów, małych dzieci, ptaków, większość dźwięków jakie wydaje Warszawa  a więc samochody, tramwaje, samoloty to dźwięki w zasadzie obojętne  a nawet miłe dla ucha jeśli porówna się je z ciszą idealną”

1979r. -indywidualna wystawa Galeria Kartstadt-Haus w Kolonii

1981r. -lipiec /wrzesień , indywidualna wystawa Galeria Wahl  w Warszawie

1982r. -Trwa Stan Wojenny- prace Beksińskiego są często odbierane jako wyraz ówczesnej sytuacji kraju. Sam artysta skomentuje to w 1984r „ Jestem chyba dość niewrażliwy na rzeczywistość polityczną. Może dlatego, że żyję  na uboczu, nie pracuję w instytucji, nie muszę chodzić na nasiadówki, nie wytwarza się we mnie ta gigantyczna niechęć do systemu, która nawarstwiła się u 90% moich znajomych. Jestem po prostu obojętny.

Około połowy 80 lat malarstwo artysty zaczyna ewoluować w kierunku ascetyzmu tematu i formy czemu towarzyszy wyostrzenie stosowanych środków. Dominują barwy stonowane, gamy monochromatyczne, chłodne szarości. Jakby zmęczony pretensjami o przerost  treści zaczął malować  niemal wyłącznie formę. Sam twórca wspomina, że ostatnią serię obrazów "w starym stylu" namalował wyłącznie na prośbę Dmochowskiego.

1985r. -Październik, indywidualna wystawa ( ok.15 tyś widzów) obrazów i rysunków ze zbiorów Dmochowskiego w Galerii Valmay w Paryżu

1986r. -Kwiecień wystawa zbiorowa „ Salon Niezależnych Grand Palais, Paryż

1987r. -Kwiecień -wystawa Muzeum Historyczne w Rzeszowie (18 tyś odwiedzających przez 6 tygodni)-Czerwiec -wystawa zbiorowa  XXI International Award of Conterporari Art. O f Monte Carlo ( UNESCO przyznaje Beksińskiemu nagrodę)-Grudzień -wystawa Galeria Wahl w Warszawie

1988r. -Październik -wystawa Galeria BWA w Poznaniu

1989r. -Październik/ Listopad” galeria Dmochowski Paryż